Islay to w świecie whisky synonim torfu i dymu. Classic Laddie robi na przekór: single malt z tej samej wyspy całkowicie bez torfu, w turkusowej butelce, z mocą 50%. Sprawdziliśmy, czy ta przekora ma pokrycie w kieliszku wartym 219,90 zł.
Jak smakuje?
Zapach: cukier jęczmienny i świeża mięta na otwarciu, potem dzikie kwiaty, zioła i cytrusy, w tle delikatna morska bryza — whisky dojrzewa w magazynach na samym brzegu zatoki Loch Indaal i to słychać. Czysty, wiosenny nos, przeciwieństwo ciężkich sherry bomb i torfowych dymów.
Smak: słodki słód, zielone jabłko i gruszka, brązowy cukier i delikatny dąb. Moc 50% daje smakowi gęstość, ale kilka kropel wody otwiera całość w karmelizowane owoce, cytrusy i miód — z tą whisky naprawdę warto bawić się wodą, zmienia się w kieliszku jak mało która. Zero barwienia, zero filtracji na zimno — wszystko, co czujesz, pochodzi z jęczmienia i beczki.
Finisz: świeży, gładki, owocowy, z solankowym echem znad zatoki.
Uczciwie: bez rozcieńczenia 50% potrafi przygrzać nieprzyzwyczajonych, a kto oczekuje od Islay dymu i jodyny, dozna konfuzji — to świadomie inna szkoła. Nie jest to też whisky „efektowna” — jej złożoność jest cicha, nie robi show pierwszym łykiem.
Jak ją pić?
Czysta, w kieliszku typu glencairn, z łyżeczką wody pod ręką — rytuał stopniowego rozcieńczania to połowa przyjemności tej butelki. Bez lodu, bez koktajli. Najlepsza na spokojną, uważną degustację — idealna, żeby pokazać komuś, że Islay to nie tylko dym.
Werdykt
Classic Laddie godzi początkujących (zero torfowego szoku) z zaawansowanymi (złożoność, moc 50%, naturalna prezentacja bez barwnika i filtracji). Na tle rówieśników cenowych z supermarketowych regałów to inna kategoria wagowa, a turkusowa butelka nie ma sobie równych na barku. Whisky, która uczy pić uważnie.
Ocena: 8,5/10 — pół punktu schodzi za próg wejścia (50% i cicha natura wymagają cierpliwości), reszta zostaje z nawiązką.
Bruichladdich The Classic Laddie 0.7L kupisz w AlkoExpress.pl za 219,90 zł — pakujemy bezpiecznie i wysyłamy szybko. Więcej single maltów znajdziesz w kategorii Whisky Szkocka, a kolejne recenzje na blogu.





