Jimsher – recenzja, cena. Jak smakuje gruzińska whisky z beczek po winie?

Brzoskwinia, morela i echo białego wina w whisky — taki profil nie istnieje nigdzie indziej, bo Jimsher robi coś, czego nie robi nikt: finiszuje destylat w beczkach po gruzińskich winach. To pierwsza whisky w historii Gruzji — kraju, który wina robi od 8000 lat, a whisky od 2017. Za 119 zł sprawdziliśmy, co wychodzi z takiego mariażu.

WHISKY JIMSHER 0.7L 40%

119.00 

Gruzińska Harmonia Smaków

Jimsher to wyjątkowa gruzińska whisky wytwarzana zgodnie z klasycznymi szkockimi tradycjami. Produkowana jest z żyta oraz słodowanego jęczmienia, a jej twórcą jest Jimsher Chkhaidze. Trunek ten dojrzewa przez trzy lata, po czym trafia na dodatkowy rok do beczek po winie Saperavi, Tsinandali lub Brandy, co nadaje jej charakterystyczną gładkość i delikatność.

Aromat i smak
W aromacie początkowo wyczuwalny jest spirytus, który szybko łagodnieje, ustępując miejsca nutom beczki, owoców, białego wina, pieprzu i przypraw. Na podniebieniu whisky Jimsher urzeka łagodnym smakiem z akcentami brzoskwini, moreli, przypraw, miodu i dębu. Finisz jest cierpki, rozgrzewający i przyjemnie intensywny.

Jimsher Whisky from Tsinandali Cask najlepiej smakuje w czystej postaci lub na lodzie, co pozwala w pełni docenić jej unikalny profil smakowy. Świetnie sprawdzi się także jako baza do eleganckich koktajli z dodatkiem białego wina, toniku lub cytrusów, które podkreślą jej owocowe i przyprawowe nuty.

Na stanie

SKU: 13493
Kategoria: ,

Jak smakuje?

Zapach: na otwarciu młodość daje o sobie znać lekką spirytusową nutą, ale szybko ustępuje temu, co ciekawe: aromat beczki po białym winie Tsinandali, dojrzałe owoce, pieprz i przyprawy. Nos inny niż wszystko ze szkockiej półki — i o to chodzi.

Smak: łagodny i owocowy — brzoskwinia i morela na pierwszym planie (prosto z winnej beczki), miód, delikatne przyprawy i dąb w tle. Zaskakująco gładki jak na trunek z zaledwie czterema latami na karku — rok w beczce po winie robi tu robotę, którą Szkoci osiągają dłuższym leżakowaniem.

Finisz: cierpki, rozgrzewający, z owocowo-przyprawowym echem. Cierpkość to znak firmowy winnych beczek — jednych wciąga, innych dziwi; obojętnym nie zostawia nikogo.

Uczciwie: to whisky młoda (3 lata + rok finiszu) i przy skupionej degustacji tę młodość słychać — głębi wiekowych single maltów tu nie ma. Kupuje się ją nie zamiast Szkocji, tylko obok: jako smakową ciekawostkę, która faktycznie smakuje inaczej, a nie tylko ma egzotyczną etykietę.

Jak ją pić?

Czysta albo z kostką lodu — owocowy profil dobrze znosi schłodzenie. Nietypowo jak na whisky, świetnie gra w lekkich serwisach: z tonikiem i cytrusem robi orzeźwiającego highballa o winnym charakterze, jakiego nie zbuduje żadna szkocka. I praktyczny scenariusz: butelka-pretekst na degustację ze znajomymi — „zgadnijcie, skąd jest ta whisky” jeszcze nigdy nie zawiodło.

Werdykt

Jimsher to rzadki przypadek prawdziwej nowości w skostniałym świecie whisky: beczki po winach z kraju, gdzie wino wymyślono, dają profil, którego nie podrobi ani Szkocja, ani Japonia. Nie jest to trunek kompletny — jest to trunek osobny, i za 119 zł ta osobność to uczciwa oferta. Idealna butelka dla kogoś, kto „ma już wszystko ze Szkocji”, i mocny kandydat na prezent-ciekawostkę z historią do opowiedzenia przy stole.

Ocena: 7/10 — punkt za oryginalność bez ściemy, minus za młodość, która przy powolnym sączeniu wychodzi na jaw.

Whisky Jimsher 0.7L kupisz w AlkoExpress.pl za 119 zł — pakujemy bezpiecznie i wysyłamy szybko. Więcej nietypowych trunków znajdziesz w kategorii Whisky do 200 zł, a kolejne recenzje na blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×